Bóg z nami (18 XII)

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się […] Oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie. (Mt 1, 18-24)

Wszystko układa się po mojej myśli. Szczęśliwe życie. Nagle zdarza się coś, czego nie oczekiwałam...

Wywraca codzienność do góry nogami. Burzy moje wyobrażenia o komfortowym, spokojnym, ułożonym życiu. Wymaga zaangażowania, odpowiedzialności, świadomych i rozsądnych decyzji. Nie chcę tego. Boję się, że wszystko legnie w gruzach. Wiara, relacje z bliskimi, plany. Przecież tak jak jest, jest dobrze. To tylko wszystko pokomplikuje. Próbuję to od siebie odsunąć. Lepiej pójść na łatwiznę. Ludzkie myślenie. Wewnętrzna walka.   

On przychodzi mimo mojej senności, zagubienia, braku świadomości. Emmanuel- Nie bój się, jestem w tym z tobą. Obudzić się. Ustabilizować emocje, uspokoić myśli. Odrzucić swoje wygodne myślenie. Przyjąć to, co ma dla mnie Bóg.   

Jezu, naucz mnie z pokorą wypełniać Bożą wolę. Pomóż mi dźwigać krzyże mojej codzienności. Napełniaj mnie mądrością, bym potrafiła świadomie podejmować słuszne decyzje. Pomóż mi patrzeć na świat z Bożej perspektywy i odrzucać ludzkie myślenie.

Free Joomla! template by L.THEME