Gaudete (17 XII)

Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. (1 Tes 5,16-24)

Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. (J 1,6-8.19-28)

Jan Chrzciciel, największy spośród narodzonych z niewiast, nie czuł się godny, aby odwiązać rzemyk od sandałów Jezusa, aby klęknąć u Jego stóp i zdjąć mu buty, usłużyć. Znał swoje powołanie. Nawoływał do nawrócenia - zmiany myślenia, przemiany serca.

Moje narzekanie, zamartwianie się, zniechęcenie. Tkwienie w takim stanie powoduje, że codzienność staje się nieznośna. Zapominam o patrzeniu w niebo, szukaniu Boga, o dbaniu o relację z Jezusem. Receptę na przemianę serca podaje św. Paweł: ciesz się, raduj, módl się nieustannie i dziękuj w każdym położeniu, w każdej sytuacji.

Jezus potrafi z każdej trudnej sytuacji wyprowadzić dobro. On widzi więcej, wie, co przyniesie dana trudność w moim życiu, dlatego ją dopuszcza. Wdzięczność powoduje, że uczę się zauważać dobro w moim życiu, okruchy radości, które nadają życiu smak. Narzekam, kiedy coś nie dzieje się tak, jak sobie to wymyśliłam, nie spełnia moich oczekiwań, porównuję się z innymi i widzę moje braki i niedoskonałości. Dziękczynienie zmienia perspektywę. To jedyne, czego Jezus ode mnie oczekuje - wdzięczności za Jego miłość i wszystko, czym bezinteresownie i obficie mnie obdarza.

Dziękuję Ci, Panie, za to, jak prowadzisz mnie do siebie. Dziękuję Ci za to, że jesteś i za wiarę, którą mi dajesz. Dziękuję Ci za Twoją miłość, której mogę doświadczać na różne sposoby.

Free Joomla! template by L.THEME