Jezus karmi do syta (6 XII)

„Żal Mi tego tłumu. Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby kto nie zasłabł w drodze”. (...) wziął te siedem chlebów i ryby, i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości (...) (Mt 15,29-37)

Jezus troszczy się o wszystkie moje potrzeby, duchowe i materialne. Żaden mój głód nie jest Mu obojętny. Nie chce, abym osłabła w drodze.

Nie narzeka, że siedem chlebów i ryby to za mało, aby nakarmić tłumy. Dziękuje za to, co ma przed sobą. Karmi każdego do syta, troszczy się o każdą potrzebę z osobna.

Panie Jezu, dziękuję Ci za spotkanie z Tobą, które było dla mnie po ludzku niemożliwe. Dla Ciebie nie ma nic niemożliwego. Ty znasz moje serce, mój głód i tęsknoty. Tylko Ty możesz je nasycić, kiedy trwam przy Tobie.

Free Joomla! template by L.THEME