"(...)Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych.(...)" (Mk 12,18-27)


Nasza dusza jest nieśmiertelna. Pomimo tego, że ciało umrze, ona nadal żyje. Dlatego, dla Boga i w Nim jesteśmy zawsze żywi, niezależnie od stanu ciała. 

"Jezus zaczął mówić w przypowieściach: Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. W odpowiedniej porze posłał do rolników sługę, by odebrał od nich część należną z plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odesłali z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali. Miał jeszcze jednego, ukochanego syna. Posłał go jako ostatniego do nich, bo sobie mówił: Uszanują mojego syna. Lecz owi rolnicy mówili nawzajem do siebie: to jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym. Nie czytaliście tych słów w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w oczach naszych. I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim powiedział tę przypowieść. Zostawili więc Go i odeszli." (Mk 12,1-12)

A jeśli tą, wypieszczoną przez Twórcę winnicą, jestem ja sam ... i otrzymałem siebie w dzierżawę ... to jakie będzie zakończenie historii w moim przypadku ?

"Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.” (Mk 12, 1-12)

Bóg zainwestował w moje życie całą swoją miłość. Bardzo zależy Mu, abym przeżył je owocnie. Wyposażył we...

’’Ciało moje tęskni za Tobą, jak ziemia zeschła i łaknąca wody’’.

                                                                                        (Ps 63,2)

Czymże byłoby moje życie bez Ciebie, Panie…? 

"(...) Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, co się ukazuje na krótko, a potem znika. (...)" (Jk 4,13-17)

Nasze życie nie jest w pełni od nas zależne. Nikt z nas nie wie, kiedy będziemy musieli pożegnać z tym światem i iść dalej. Dlatego trzeba przeżyć każdy dzień jak najlepiej.

„Apostoł Jan rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w imię Twoje wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami”. (Mk 9,38-40)

Zazdrość.

Bóg posługuję się, działa również przez osoby, których nie lubię.

Zdarza się, że tak łatwo potrafię pogardzać ludźmi, przekreślać ich w swoim sercu.

"W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli." (J 2,1-11)

Ostatnie słowa Maryi zapisane w Ewangeliach. Potem już milknie, no bo cóż ... "nic dodać, nic ująć". Najkrótszy i najlepszy testament: "ZRÓBCIE WSZYSTKO, COKOLWIEK WAM POWIE" ... a wtedy nie ma już wody, tylko najlepsze wino.

„Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożywał z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?»” (J 21, 15-19)

Śniadanie z Jezusem nad Jeziorem.

Jezus pyta mnie o miłość.

On nie wraca do moich grzechów, do przeszłości…

Jak okazać Jezusowi swoją miłość?
Jezus przegrywa z moim komputerem, Facebookiem,….

Będę walczył z moim lenistwem i niekonsekwencją.

aby tak jak My stanowili jedno” (J 17,11b-19)

Jezus modli się o jedność w mojej rodzinie i we wspólnocie, w której jestem.

"(...) Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni.(...)" (J 17,11b-19)

Przedziwna jest potęga Boga. Gdy pozwalamy Mu, aby wkroczył w nasze życie przebaczając nam grzechy i uświęcając nas, otwierają się nam oczy nie tylko na łaskę, którą sami zostaliśmy obdarzeni, ale też na nieskończone Boże miłosierdzie dla innych grzeszników. A wtedy stajemy się jedno – ponieważ wszyscy jesteśmy grzesznikami, którym Bóg w swoim miłosierdziu udzielił przebaczenia.

O. Tomasz Alexiewicz OP, „Oremus” maj 2002, s. 64

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi

                                                                              (Ps 47,2-3.8-10)

Pan Bóg naszym Panem, i nie ma innego.

Free Joomla! template by L.THEME