"Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem". Łk 10, 25 - 37.

Serce, duszę, moc i umysł, a więc wszystko czym jesteś, co posiadasz i na czym polegasz oddaj Bogu, a poczujesz, że żyjesz w pełni!

"Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was." Łk 10,1-12

Chcesz nieść pokój, to żyj pokojem i w pokoju ze sobą, a to wszystko opieraj o moc Jezusa Zmartwychwstałego, który jest dawcą radości, nadziei i pokoju. "Pokój z wami"

 

 

"Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do nich: (...) Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. (...)" (Łk 10,17-24)

To wydarzenie zachęca mnie do dzielenia się z Jezusem tym, co czyniłem w czasie swojego posługiwania - na ile byłem "narzędziem" w ręku Boga...

"Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. (...)"( Łk 10,13-16)

Jezus kocha Cię bezgranicznie i zależy Mu na Tobie, dlatego próbuje skruszyć w Tobie skorupę obojętności używając mocnych słów.

"(...) Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. (...)" (Łk 10,1-12)

Moim zadaniem jest nieść dar pokoju; prosić o ten dar dla osób, które spotykam. Ale powinienem też pamiętać, że należy uszanować ich prawo do wolnego wyboru.

"(...) Jezus mu odpowiedział: Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego." (Łk 9,57-62)

Kolejne trudne wymaganie. Jednak wierzę, że ma sens!

"Jeśli się nie staniecie jak dzieci(...)". Mt 18, 1-5, 10.

Nic nie mów, nie pytaj, tylko wyciągnij ręce, uśmiechnij się do Boga jak... dziecko na widok swego ojca... W Jego ramionach poczujesz się bezpiecznie. On bardziej pragnie szczęścia dla Ciebie, niż Ty! Tylko zaufaj... tak zwyczajnie...

"Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie (...)". (Łk 9,46-50)

Tym dzieckiem jesteś Ty i ja. Jezus przyjmuje Ciebie oraz mnie i tuli nas do siebie. Chce nam pokazać, że przyjmuje nas z miłością! 

"Nakazy Pana są radością serca" Ps19

Dziękuję Ci, Panie, za Twoje przykazania! Które są drogowskazami na ścieżce po której kroczę! Za to, że nie ograniczają mi one wolności, ale ją dają w radości! :)

 

 

"Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. (...)" (J 1,47-51)

Jezu widzi każdy "krok", każdy wysiłek, który podejmujesz, aby się z Nim spotkać. On nigdy nie spuszcza z nas swego wzroku!

 

"Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: Za kogo uważają Mnie tłumy? (...)" (Łk 9,18-22)

Umieć się modlić, spotykać z Jezusem i rozmawiać z Nim "na osobności"... To zaproszenie dla mnie i dla Ciebie!

Free Joomla! template by L.THEME