Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. (Łk 8, 1-3)

Próbuję wyobrazić sobie, że Jezus przychodzi do mojego miasta, idzie ulicami i wchodzi do mojego domu, wspólnoty, rodziny. Podchodzi do moich bliskich, do mnie…

Jezus codziennie zostawia mi swoje Słowo, które może leczyć i umacniać.

Maria, Joanna i Zuzanna doświadczyły leczącego działania Jezusa. Spotkały Go. On uwolnił je od złych duchów i słabości. Starają się być z Jezusem.

“Jezus przemówił do tłumów i do swoich uczniów tymi słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.” (Mt 23, 1. 13-22)

Ostrzeżenie.

Wezwanie do rachunku sumienia.

Czy nie “zamykam drzwi” przez swoje zachowanie, zły przykład…?

Być świadkiem miłości Boga.

Wskazywać swoim życiem drogę do Jezusa i przyjaźni z Nim!

(...) oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”.

Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli.

A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: „Wstańcie, nie lękajcie się”. (Mt 17,1-9)

Bóg Ojciec przyznaje się do Jezusa wobec uczniów. Daje świadectwo.

To jest mój Syn. Kocham Go. Jestem z Niego dumny, jestem dumny z tego, co robi. Jego słuchajcie.

Bóg Ojciec pokazuje Swoją relację z Synem. Wzór relacji. Miłość.

Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc kata i kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczęciu, a ono zaniosło ją swojej matce. (Mt 14,1-12)

Herod pod wpływem emocji złożył przysięgę. Nie spodziewał się, że spełnienie jej będzie wiązało się z czyjąś śmiercią. Honor czy ludzkie życie? Herod zrozumiał pochopność swojej decyzji. Zrobiło mu się smutno. Poczuł wstyd, żal, ale głupio było mu się wycofać przed dworzanami. Autorytet okazał się ważniejszy.

Jest jeszcze jedna osoba, raniona na skutek grzechu.

I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa. (Mt 13,54-58)

Jezus chciał, aby mieszkańcy jego miasta także doświadczyli cudów.

Niewiara - zamyka na cuda.

Problemy z zaufaniem - nie widzę, nic się nie dzieje.

Powiedział im inną przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło”. (Mt 13,31-35)

Aby upiec chleb, najpierw z mąki i wody trzeba przygotować zakwas. Kiedy jest gotowy, dodaje się go do świeżej mąki i tak powstaje zaczyn. Po czym znowu dodajemy mąkę.

Potrzeba czasu.

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę.” (Mt 13,44-52)

Skarb - wartościowy, drogocenny, ukryty w ziemi - niełatwo go znaleźć, potrzeba wysiłku, cierpliwości, czasu, sił, aby go wydobyć.

Wart wszystkiego, co posiadam.

A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. (Łk 10,38-42)

Marta - zabiegana, wielozadaniowa, zatroskana o wiele spraw, perfekcjonistka. Nie marnuje czasu, ma plan, w którym każdy ma zadanie do wykonania. Skrupulatnie go wykonuje. Nie ma przebacz.

Idealny dom, idealna gospodyni, idealni goście.

Marta skarży się, narzeka. Sama fizycznie nie daje rady.

“Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.” (Mt 11, 25-27)

Jezus uczy uwielbiać Boga Ojca.

Kto to jest "prostaczek”?

Osoba, która:

  • potrafi doświadczać, dostrzegać Ojcowską miłość,
  • ma otwarte serce i umysł,
  • charakteryzuje się prostotą i ufnością...

„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły.” (Mt 11, 20-24)

Umieć dostrzec znaki opieki Boga do mnie.

Zauważyć w nich Jego miłość...

“(...) a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.” (Mt 10, 34-11, 1)

Jezus mówi uczniom o trudnych konsekwencjach ich życiowego wyboru.

“Raz wybrawszy, ciągle wybierać muszę.” św. Augustyn.

Sytuacje odrzucenia z powodu Jezusa.

Powierzam i oddaję Jezusowi wszystkie swoje relacje...

Free Joomla! template by L.THEME