Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. (Łk 1,39-45)

Maryja spieszy się, by odwiedzić Elżbietę. Jest cała wypełniona Duchem Świętym. Niesie w sobie spełnienie Bożej obietnicy, Słowo Boże, Zbawiciela, Jezusa, Boga, który jest z nami.

Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń. (Mt 1,1-17)

W Boskim planie zbawienia nie ma przypadków. Każdy z przodków Jezusa był zaplanowany przez Boga Ojca, mimo ich słabości i grzeszności. Każdy miał do odegrania niezastąpioną rolę w dziele zbawienia świata.

Błogosław, duszo moja, Pana 

i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego. (Ps 103,1-2,3-4,8.10)

Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (Mt 11,28-30)

 

Wdzięczność i uwielbienie. Wszystko, co jest we mnie, ma uwielbiać Boga, Jego imię, Jego bycie ze mną. On mnie stworzył, więc uwielbiam Go śpiewem, tańce, modlitwą, codziennymi obowiązkami.

Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób przynieść go, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. (Łk 5,17-26)

Poruszająca jest determinacja ludzi, którzy starają się ze wszystkich sił przedrzeć się przez tłum i zanieść sparaliżowanego człowieka do Jezusa. Próbują do skutku.

Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. (Łk 10,21-24)

Mądrzy i roztropni próbują poznać Boga rozumem, ale ich serce jest zamknięte. Aby Go poznać, potrzebuję prostoty i otwartości serca.

Ja, Jan, ujrzałem: a oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mających imię Jego i imię Jego Ojca na czołach swoich wypisane. (Ap 14,1-3.4b-5)

Od momentu chrztu św. na moim czole jest wypisane imię Boga, znak Chrystusa i Jego zbawienia. Zostałam włączona do grona przybranych dzieci.

I nauczał codziennie w świątyni. (...) Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem. (Łk 19,45-48)

Codziennie mogę słuchać Słowa Bożego, uczestniczyć we Mszy świętej. Jezus codziennie mówi do mnie dzięki kapłanom, którzy sprawują Najświętszą Ofiarę. Kiedyś lud słuchał Go z zapartym tchem, w zachwycie i podekscytowaniu.

Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę». (Łk 19,11-28)

Pan Bóg obdarzył każdego z nas różnymi darami i talentami. Mówiąc językiem współczesnym, i ja, i ty otrzymaliśmy pakiet startowy, na bazie którego możemy pozyskać dodatkowe pakiety. Każdy talent, zdolność, nie rozwijane, zanikną. Zapominamy, jak wykonuje się różne czynności, jeśli nie robimy ich zbyt często. Czy wystarczy nauczyć się kilku umiejętności i to wszystko?

Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”.

Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. (Łk 17,11-19)

Trędowaci stali daleko od Jezusa, ale wołali głośno, prosili o litość. Jezus nie uzdrowił ich od razu, wysłał ich w drogę do świątyni. Zostali oczyszczeni podczas wędrówki.

Apostołowie prosili Pana: „Przymnóż nam wiary”. (Łk 17,1-6)

Czy sama wiara wystarczy? Potrzebuję relacji, przyjaźni z Jezusem.

Free Joomla! template by L.THEME