Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? (Mt 23,1.13-22)

Faryzeusz. Skupiony na sobie, na skrupulatnym wypełnianiu pobożnych praktyk, na pokaz, żeby podbić swoje ego. Utwierdza się w swojej nieomylności, czuje się lepszy od innych. Oni nie są tak dobrzy jak on, nie przestrzegają Prawa tak, jak on, on robi to najlepiej. I nie popełnia żadnych błędów, żadnych grzechów. Jego posty, ofiary są zawsze zgodne z przepisami, składane bez miłości do Boga... A inni? Oni to dopiero grzeszą…

Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. (Łk 1,26-38)

Po tych słowach Anioła Gabriela Maryja zgodziła się przyjąć Boży plan na swoje życie. Całkowicie Mu zaufała. Wzór ufności.

Jezus mu odpowiedział: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną”. (Mt 19,16-22)

Jezus daje mi dziś wskazówki, jak stać się doskonałą. Potrzebuję stać się wolna. Wolna od tego, co posiadam, wolna od relacji, wolna od tego, bez czego nie mogę się obyć, co mnie krępuje, do czego ciągle wracam, o czym nie mogę przestać myśleć.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. (Mk 9,2-10)

 

Wejść z Jezusem na górę, by tam Go poznać. Wejść wysoko, po stromym, kamienistym zboczu. Wejść mimo trudności. Podążać za Jezusem, On zna drogę. Zaufać Mu.

Jezus powiedział do tłumów:

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę.” (Mt 13,44-46)

Kiedy na ziemi znajduję królestwo niebieskie, moje serce ogarnia radość, jestem gotowa postępować radykalnie. Postawić wszystko na jedną kartę.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach”. (Mt 13,31-35)

Jest takie królestwo, które jest podobne do ziarnka gorczycy. Królestwo, które zaczyna się od najmniejszego z ziaren, od czegoś bardzo drobnego i niepozornego, od czegoś, co umyka nam w codzienności. Najmniejsze, a wyrasta jako drzewo. Nic nie powstrzyma jego wzrostu. Daje schronienie, odpoczynek i dom ptakom. Ja też mogę się tam ukryć i zamieszkać.

On ją zapytał: „Czego pragniesz?” (Mt 20,20-28)

Dziś Jezus pyta mnie o moje pragnienia, marzenia. Chce dowiedzieć się, do czego wyrywa się moje serce. Chce, abym to wypowiedziała, nazwała, przyjrzała się tym pragnieniom.

Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. (J 15,1-8)

Być zakorzenionym w Jezusie, wzrastać dzięki Jego Słowu, czerpać z Niego życiodajne soki. Słowa Jezusa oczyszczają mnie, umacniają, formują i przygotowują do owocowania.

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.  (Mt 11,25-27)

Logiczne myślenie utrudnia przyjęcie Bożej miłości. Mój misternie obmyślony plan na moje życie będzie najlepszy, wszystko mam pod kontrolą, wszystko logicznie zaplanowałam… Polegając tylko na sobie kurczowo się go trzymam, bo brak mi ufności. Czy w moim planie jest miejsce na oddech Boga i Jego miłość?

Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. (Mt 10,34 - 11,1)

Jezus kreśli nową rzeczywistość bycia Jego uczniem. Chce, aby moja relacja z Nim była dla mnie najważniejsza, ważniejsza niż najbardziej zaciśnięte więzy ludzkie: ważniejszy niż własne dzieci, rodzice. Ta bliskość stanie się powodem konfliktów w rodzinach, wśród sąsiadów.

Free Joomla! template by L.THEME