Błogosław, duszo moja, Pana 

i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego. (Ps 103,1-2,3-4,8.10)

Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (Mt 11,28-30)

 

Wdzięczność i uwielbienie. Wszystko, co jest we mnie, ma uwielbiać Boga, Jego imię, Jego bycie ze mną. On mnie stworzył, więc uwielbiam Go śpiewem, tańce, modlitwą, codziennymi obowiązkami.

Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób przynieść go, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. (Łk 5,17-26)

Poruszająca jest determinacja ludzi, którzy starają się ze wszystkich sił przedrzeć się przez tłum i zanieść sparaliżowanego człowieka do Jezusa. Próbują do skutku.

Ja, Jan, ujrzałem: a oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mających imię Jego i imię Jego Ojca na czołach swoich wypisane. (Ap 14,1-3.4b-5)

Od momentu chrztu św. na moim czole jest wypisane imię Boga, znak Chrystusa i Jego zbawienia. Zostałam włączona do grona przybranych dzieci.

I nauczał codziennie w świątyni. (...) Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem. (Łk 19,45-48)

Codziennie mogę słuchać Słowa Bożego, uczestniczyć we Mszy świętej. Jezus codziennie mówi do mnie dzięki kapłanom, którzy sprawują Najświętszą Ofiarę. Kiedyś lud słuchał Go z zapartym tchem, w zachwycie i podekscytowaniu.

Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę». (Łk 19,11-28)

Pan Bóg obdarzył każdego z nas różnymi darami i talentami. Mówiąc językiem współczesnym, i ja, i ty otrzymaliśmy pakiet startowy, na bazie którego możemy pozyskać dodatkowe pakiety. Każdy talent, zdolność, nie rozwijane, zanikną. Zapominamy, jak wykonuje się różne czynności, jeśli nie robimy ich zbyt często. Czy wystarczy nauczyć się kilku umiejętności i to wszystko?

Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”.

Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. (Łk 17,11-19)

Trędowaci stali daleko od Jezusa, ale wołali głośno, prosili o litość. Jezus nie uzdrowił ich od razu, wysłał ich w drogę do świątyni. Zostali oczyszczeni podczas wędrówki.

Apostołowie prosili Pana: „Przymnóż nam wiary”. (Łk 17,1-6)

Czy sama wiara wystarczy? Potrzebuję relacji, przyjaźni z Jezusem.

Albo jeśli jakaś kobieta mając dziesięć drachm zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie?

A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam». (Łk 15,1-10)

Czy przetrząsałbyś dom, żeby odnaleźć coś cennego, co gdzieś się zagubiło? Czy machniesz ręką, bo zostało ci jeszcze reszta pieniędzy?

Nie dbam o rzeczy wielkie

ani o to, co przerasta moje siły. (Ps 131,1.2-3)

Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym się tobie odwdzięczyć; (Łk 14,12-14)

Przepis na szczęście: przestać patrzeć tylko na siebie, spojrzeć poza siebie i dostrzec drugiego człowieka obok mnie - ubogiego, niepełnosprawnego. Kiedy dam im coś z siebie nie licząc na wzajemność, wtedy zaznam szczęścia. Kiedy okażę komuś miłość, zadbam o jego dobro, to da mi szczęście.

Free Joomla! template by L.THEME