Uśmiech. Uścisk dłoni. Dobrze, że jesteś. Serdeczne przytulenie. Spięte ciało powoli się rozluźnia. Zaczyna się uwielbienie śpiewem i tańcem. Nie znam tekstów, ani ruchów. Wszystko jest nowe, obca sytuacja, jestem sama w dwutysięcznym tłumie. Rok temu nikt nie namówiłby mnie na taki wyjazd. Tym razem sama podjęłam decyzję. Tęsknię za ruchem. Zaczynam tańczyć. Powoli wypełnia mnie radość uwielbienia. Reszta traci na znaczeniu. Ważne jest tu i teraz, i Ten, dla którego tu jestem. Napięcie ustępuje miejsca rozluźnieniu. Ruchy stają się swobodne i pewne. Zapomniałam, że taniec może dawać tyle radości.

Dla mnie Światowe Dni Młodzieży były ogromnym doświadczeniem radości i wielką niespodzianką od Boga. Kiedy pozwoliłam Mu działać w moim życiu, przygotował dla mnie najlepszy czas – czas wspólnoty, czas modlitwy, czas przyjaźni. Dał mi wszystko, czego brakowało w moim życiu. Przez wiele lat wegetowałam na „życiowej emeryturze”, traciłam czas na wspomnianej kanapie, kanapie wygodnego życia, pracy, pogoni za pieniędzmi, przyjemnościami...

Dear self! This is going to be your year. So dust yourself off and get started. “Droga ja! To będzie twój rok. Więc zetrzyj z siebie kurz i do dzieła.” Tak zrobiłam. Odkurzyłam się i wszystko zaczęło się zmieniać. To był mój rok. Spełniło się kiedyś jakieś Twoje marzenie? Moje spełniały się w tym roku jedno po drugim.

"O niebiosa i nieboskłony! Gdzie nożyczki?!! Ktoś ma scyzoryk?! Pilniczek do paznokci?! Tresowaną wiewiórkę? Chucka Norrisa?! Trzeba przecinać taśmę u wrót Robótki! 

Pod drzwiami bloga powoli gęstnieje tłum.

Przybywają uzależnieni Weterani. Wdziewają stroje robocze brygady imienia świętego Mikołaja, rozpisują długopisy, rozgrzewają palce, strzelają kłykciami i rozpakowują z bibułek najlepsze możliwe słowa przechowywane przez cały rok właśnie na tę okazję. Rozpoznajemy znajome twarze i znajome piksele!" (Robótka 2015, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., 23.09.2016)

Poddałam się. Biegowi wydarzeń. A tempo jest zawrotne! Dłuższą chwilę zastanawiam się, jaki dziś dzień tygodnia albo co robiłam dzień wcześniej. Spotkania ze wspaniałymi ludźmi, którzy są dla mnie ogromnym wsparciem. Po prostu są. Zapomniałam, że uścisk dłoni lub przyjacielskie przytulenie może tyle znaczyć.

Free Joomla! template by L.THEME