,,Bez Boga jesteśmy drzewem bez korzeni''

Od zawsze rekolekcje wielkopostne były dla mnie nieodłącznym ,,elementem'' mojego osobistego przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy. Czas ten był momentem wyciszenia, zastanowienia się nad własnym życiem. Tak jak wiele innych osób, chciałam te kilka dni wykorzystać jak najlepiej się da. Ale co właściwie to ,,najlepiej'' oznacza?


Tegoroczne nauki wielkopostne utożsamiam z szansą, aby po raz kolejny w sposób szczególny doświadczyć Bożej Miłości. W natłoku obowiązków związanych ze studiowaniem, postanowiłam jasno określić swój osobisty cel rekolekcji. Przed ich rozpoczęciem zadałam sobie BARDZO WAŻNE pytanie: Jakie mam oczekiwania związane z tymi rekolekcjami? Czego właściwie oczekuje? Istotne było dla mnie jedno... Chciałam ,,wynieść' jedną myśl, jedno zdanie, które będzie dla mnie drogowskazem na najbliższy czas. No i... wtedy Ojciec rekolekcjonista powiedział: ,,Pan Bóg nie jest urzędnikiem, który podczas Sądu Ostatecznego klika przycisk - DRUKUJ RAPORT OSTATECZNY-''. Bóg jest jedyną osobą, która wie o nas naprawdę wszystko. Wie, jak bardzo jesteśmy grzeszni i jak często błądzimy, zbaczając z Bożej drogi. On nie czeka, nie ocenia, nie potępia naszych przewinień. Przecież... tak często słyszymy, jak bardzo Bóg cieszy się z grzesznika, który się nawraca, wskazując tym samym na wielkie zainteresowanie Boga naszym życiem. Podczas tych rekolekcji Ojciec Michał wielokrotnie podkreślał to, że człowiek samemu nie jest w stanie podnieść się ze swoich upadków, sam nie pokona grzechu. Każdy grzech jest większą lub mniejszą zdradą Jezusa! Ważne jest to, aby zobaczyć rzeczywistość grzechu w naszym sercu. Nie ukrywaj tego! ,,Bóg mnie kocha taką, jaką jestem'' - tyle razy słyszałam te słowa, a wciąż nie tracą one swej wartości. Pozwól Panu Bogu rozpoznać w Tobie to, co grzeszne i daj szansę mu to uzdrowić! Nie daj się grzechowi!

Free Joomla! template by L.THEME