“Widzicie ten biały domek? To tutaj przyszła na świat mała Helenka Kowalska.”- To były pierwsze słowa, które usłyszałam kiedy wraz z innymi wolontariuszami przybyliśmy tam przygotować się na Dzień Miłosierdzia.Głogowiec okazał się małą, urokliwą wioską. Domek był niewielki. Fakt, że wychowała się tam święta wywarł na mnie niezwykłe wrażenie. No i kościół…

«Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon»-te słowa Ewangelii wg św. Mateusza mogliśmy usłyszeć w miniony piątek, kiedy to obchodziliśmy uroczystość Objawienia Pańskiego. Podczas mszy świętej zostały tradycyjnie poświęcone kreda i kadzidło. Po uroczystej Eucharystii z naszego kościoła, ulicami miasta ruszył (już po raz piąty) Orszak Trzech Królów...

Wybrałam się dziś na wieczorną Eucharystię. Jak to codziennie w październiku, po mszy świętej miało miejsce wspólne odmawianie różańca. W naszym kościele istnieje zwyczaj, że to dzieci odmawiają pierwszą część każdego „Zdrowaś”- a wiele z nich ma parcie na mikrofon. Uwielbiam wsłuchiwać się w te modlitwy i wyszukiwać tych, które nie są powiedziane na „odklepać i znów ustawić się w kolejce” , ale mówione są ze znaną tylko najmłodszym pokorą, pewnością i szczerością. Monotoniczny ciąg „zdrowasiek” przerwała mi dziś mała dziewczynka,...

Było raz dwóch mężczyzn. Jeden z nich, Piotr, był politykiem, drugi- Jan, prezesem własnej firmy. Łączyła ich prawdziwa i szczera przyjaźń; wzajemna miłość i troska, jeden za drugiego był w stanie oddać życie!... W wyniku zbiegu różnych okoliczności, polityk nie okazał się zbyt lojalny w stosunku do prezesa. Na szczęście ich przyjaźń przetrwała tę próbę, a wręcz umocniła ich relację. Pewnego dnia umówili się w kawiarni przed pracą. Piotr przyniósł tackę z dwoma zestawami śniadaniowymi do stolika, który zajął Janek, i obaj zabrali się za poranna kawę. Nagle drugi z nich spytał: - Czy jesteś moim przyjacielem?

Free Joomla! template by L.THEME