Muzyka od zawsze jest dla mnie bardzo ważna. Jest dopełnieniem codzienności. Kiedyś winyle taty, kasety magnetofonowe, później płyty. W kartonie na strychu, na półce, we wszystkich schowkach w samochodzie, nawet w bagażniku. Słuchałam, grałam, śpiewałam. Potem złapałam bakcyla koncertowego. Z czasem muzyka przestała mi wystarczać, chciałam ją chłonąć wraz z tekstami. Ogromna ciekawość i głód znaczeń. Po jakimś czasie znalazłam się na studiach językowych, na specjalizacji tłumaczeniowej.

Poniedziałek, 11 lipca, 22.00. Przed kościołem. Kompleta (modlitwa brewiarzowa kończąca dzień). Łagodny wiatr. Księżyc. No i te świerszcze... Lubię je. Uwielbiają Boga tak jak najlepiej potrafią... 

Planowałem pisać codziennie na temat naszego pobytu w Krakowie na ŚDM... Jednak intensywność wydarzeń oraz późne powroty do miejsc naszego zakwaterowania nie pozwolił na robienie i edytowanie notatek z każdego dnia. Nie wiem, jak to mi się udało podczas poprzednich dwóch wyjazdów na ŚDM do Madrytu i Rio de Janeiro oraz chociażby pieszej pielgrzymki do Santiago de Compostela...

Oaza chorych, czyli wakacyjny wypoczynek połączony z rekolekcjami dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych jest czymś więcej niż tylko zwykłą, dłuższą wizytą w Licheńskim Sanktuarium. Jest to czas zarówno przeznaczony na wspólną modlitwę, Eucharystię, ale także nie brakuje rekreacji: spacerów, rozmów czy pogodnych wieczorków.

Niedziela, 24 lipca 2016r. Popołudnie. Pakowanie. Nie lubię tego. Jakość upchnąłem to, co przypuszczam, że będzie potrzebne, konieczne...
Dworzec, 20.45. Bardzo dużo osób już zgromadzonych. Młodzi pielgrzymi ich rodziny oraz osoby, które chcą pożegnać odjeżdżających.
Sprawy organizacyjne. Czas wsiadać...

      Od 25 do 28 czerwca br. razem z kilkoma dziewczynami ze Wspólnoty Emmanuel uczestniczyłam w rekolekcjach prowadzonych przez siostry Opatrzności Bożej w Grodzisku Mazowieckim k. Warszawy.

      Był to wspaniały czas pełen refleksji nad naszym życiem. Razem z uczestniczkami mogłyśmy zastanowić się nad tym „Kim tak naprawdę jestem?” i „Co jest moim pięknem?”.

„Dlatego chcę ją przynęcić,
na pustynię ją wyprowadzić
i mówić jej do serca.”

Oz 2,16

Tak naprawdę nigdy wcześniej nie miałam styczności z siostrami zakonnymi. Mijałam je czasem na ulicy, raz jedną Serafitkę odprowadziłam do domu, bo padało, a nie miała parasola i to było by na tyle. Nie wiedziałam jak wygląda życie zakonne, na czym ono polega, co taka siostra robi, czy naprawdę tylko się modli?

Od pewnego czasu w moim życiu dzieją się niesamowite rzeczy. Słyszę, że to zbiegi okoliczności, ja mówię, że to działanie Ducha Świętego. Widzę, jak Bóg spełnia moje najskrytsze marzenia i to, co wydawało się nieosiągalne, mam na wyciągnięcie ręki.

Tęskniłam za wspólnotą ludzi czujących i myślących tak jak ja. Przez długi czas czułam się bardzo samotna, inna, na uboczu...

Free Joomla! template by L.THEME