Droga z lotniska Stansted do centrum Londynu.
Pola, które mijamy są podobne do naszych wiejskich klimatów, ale chyba z bardziej intensywną zielenią.
Miasto: połączenie starych zabudowań z nowoczesnymi szklanymi wieżowcami o wymyślnych i oryginalnych kształtach. Odczytuje z tablic informacyjnych nazwy turystycznych atrakcji, o których uczyłem się w liceum. Taxi fajne “zabytkowo” wyglądające…
Jak narazie: słonecznie i ciepło! Przyjemnie! A zabrałem ze sobą typowo zimową kreację… :/ ...

Pierwszy raz usłyszałem o kursie Alpha około 10 lat temu, kiedy jeździłem do Torunia na wykłady z teologii i pisałam pracę podyplomową o krygmatycznym charakterze duchowości rekolekcji prowadzonych przez szkoły nowej ewangelizacji. Wtedy poznałem redemptorystę o. Jacka Dubela, który zachęcił mnie do zapoznania się z tym nowym duchowym “narzędziem” ewangelizacji. Zacząłem się interesować szczegółami związanymi z Alpha. Czytlem i oglądem wypowiedzi założyciela Alpha Nicky Gumbla. Chyba już wtedy marzyłem o tym, żeby móc zobaczyć ten londyński kościół Holy Trynity Bramoton Church na Onslow Square.
Teraz z perspektywy czasu, można powiedzieć o Wspólnocie Emmanuel Tuliszków jako duchowym dziecku Alpha...

Pobudka ok. 8.00. Szybkie śniadanie (angielskie)... ;) Msza św. w polskim kościele św. Andrzeja Boboli. Zwiedzanie Londynu… Słonecznie ale chłodno… Stare zabudowania i nowoczesne wieżowce… Pod koniec dnia już byłem zmęczony.
Wieczorem dotarliśmy na Onslow Square do Holy Trinity Brompton Church na konferencje “Run Alpha 17”.
Miłe powitanie już przed kościołem. Rejestracja, pakiety startowe, wnętrze kościoła, które znam z nagrań video DVD lub z YouTube… Ciepło, wykładzina na podłodze, ciekawe oświetlenie, muzyka w tle…

Free Joomla! template by L.THEME